Średnia prędkość 33 km/h osiągnięta

Pisałem jakiś czas temu (widzę, że dokładnie 2 miesiące temu) o 21 kilometrowym odcinku, na którym staram się zwiększać średnią prędkość. Ostatnio było to 32,6 km/h, a dziś udało się wyciągnąć 33 km/h. Prawie nie było wiatru, więc może dzięki temu udało się pobić poprzedni rekord. Tym razem starałem się też pedałować mocniej niż ostatnim razem choć myślę, że dałbym radę wycisnąć z siebie jeszcze więcej. Drugą część trasy pokonałem już jednak bardzo powoli tak, że średnia spadła do 30,2 km/h. Miałem też mały wypadek, bo wracając wpadłem na 100 kilową babę na chodniku przy przystanku na ulicy Raginisa. Jechałem pod górkę, a z przeciwka jakiś koleś na rowerze. Na przystanku stał kaszalot i nagle, schodząc z drogi tamtemu rowerzyście, wpadł na mnie, gdy akurat ją mijałem. Nie dało się już wykręcić. Wylądowałem więc na bruku, ale przeżyłem, choć obtarłem sobie łokieć oraz udo. Kaszalot też przeżył. Tak to jest jak ścieżka rowerowa zmienia się na chodnik, by po 50 metrach znowu zmienić się w ścieżkę dla rowerów. Mimo że jechałem tam powoli to nie udało się uniknąć zderzenia. Na pieszych to trzeba uważać.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: